piątek, 20 października 2017

"Alchemik z gwiazdy" Sonia Wiśniewska



Tytuł: Alchemik z gwiazdy
Autor: Sonia Wiśniewska
Data premiery: 28 kwietnia 2017 r. 
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 298

❝(...) słowa wpływają na ludzi. Trzeba uważać na to, co się mówi, ponieważ gdy raz coś powiesz, nie da się tego odwrócić.❞


Karol jest królewskim alchemikiem. Pewnego dnia król zleca Karolowi misję. Ma on za zadanie wyruszyć w podróż, w poszukiwaniu kamienia filozoficznego. 

Po drodze Karol spotyka tajemniczego jegomościa, który przedstawia mu się jako Incognito i chętnie towarzyszy naszemu bohaterowi w jego podróży.


Pierwszym przystankiem staje się malownicza posiadłość, zamieszkiwana przez hrabiego. Panowie liczą, że uda im się tam chwilowo schronić i odpocząć. Niestety, samotny hrabia ukrywa pewien sekret, który wkrótce wychodzi na jaw. Karol i Incognito czym prędzej muszą się ewakuować, w trosce o własne życie.

Kolejnym miejscem postoju jest biblioteka, gdzie Karol ma nadzieję dowiedzieć się więcej na temat poszukiwanego kamienia filozoficznego. Niestety, nie wszystkie idzie po jego myśli. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, i Karol otrzymuje coś, czym nie bardzo wie, jak ma się posługiwać. 

Niebawem Karol wraz z Incognito udają się do Królestwa Północy. Spotykają tam kobietę, która może im pomóc w poszukiwaniach, ale niestety, król jest okrutny. Porywa Karola i zleca mu bardzo trudne do zrealizowania, więc niemożliwe, zadanie. Czy sobie z nim poradzi? Z pomocą przychodzi mu dziecko. Zna zamek jak własną kieszeń. 

Pobyt Karola w zamku stanowi poniekąd przełom w jego myśleniu. Cały czas wydawało mu się, że odbywa podróż w poszukiwaniu kamienia. A tymczasem podróż stała się poszukiwaniem samego Karola, tego kim jest i czego chce od życia. Odkrywa takie miejsca w swej duszy, z których istnienia dotąd nie zdawał sobie sprawy. 

Lecz to nie koniec jego podróży. Przyjdzie mu jeszcze zmierzyć się ze.. śmiercią. Czy uda mu się z niej wyjść obronną ręką? 

Czy otrzymamy informację, kim jest Incognito? Mężczyzna, który wie więcej o Karolu, niż on sam. Osoba, która pokazuje Karolowi inny punkt patrzenia na świat, a przede wszystkim.. uświadamia mu, że warto mieć przyjaciela. Bo przyjaciel to ktoś, na kim zawsze można polegać. To ktoś, kto kroczy przy Tobie, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.

❝Ludziom trudno jest otworzyć się na nowości, nowe odczucia, nowe zachowanie, nowe myślenie. Boją się, że ta nowość zaburzy ich osobowość i że niepewność jest złem.❞


"Alchemik z gwiazdy" to książka bardzo interesująca. Z jednej strony opowiada o przygodach nadwornego alchemika Karola, lecz z drugiej strony to opowieść o poszukiwaniu siebie. Pokazuje nam, że każde wydarzenie wpływa na nasze życie i zmienia coś w nas. Dzięki zdobywanym doświadczeniom stajemy się dojrzalsi i mądrzejsi. A przede wszystkim, nabieramy innego spojrzenia na dotychczasowe życie.

Moje życie nigdy nie było usłane różami. Były momenty lepsze i gorsze. Każde wydarzenie z mego życia, coś do niego wniosło. Gdyby wszystko było po staremu, to nie byłabym w tym momencie, w którym obecnie jestem. Nie byłabym w Szlachetnej Paczce, pewnie nie założyłabym bloga. Żyłabym w cieniu samej siebie. To, że jesteśmy bogaci w doświadczenie życiowe nie oznacza, że jesteśmy jacyś gorsi. O nie! Dzięki temu możemy patrzeć na świat z różnych perspektyw, widzieć więcej kolorów. 

❝Ludzie boją się śmierci, dlatego chcą być nieśmiertelnymi.❞

Polecam tę książkę ze szczerego serduszka. Pewnie gdybym miała sama ją kupić, to nie zrobiłabym tego. Dlaczego? Być może przez to, że nie była bardzo reklamowana i promowana przez wydawnictwo. Nie było jej wszędzie widać, jak z niektórymi książkami. Jednakże bardzo cieszę się, że mogłam ją przeczytać. To była bardzo dobra książka. Chwilami śmieszna, momentami poważna i refleksyjna. Momentami musiałam się zatrzymać, przestać czytać, i zastanowić się nad jej sensem. A w zasadzie nad głębszym podtekstem niektórych zdań i dialogów. 
Myślę, że warto ją przeczytać. Książka nie jest gruba, ma niecałe 300 stron. Czyta się ją szybko, akcja płynie szybciutko. Mam jednak małe zastrzeżenie do samego zakończenia. Chyba nie do końca je zrozumiałam. Może jestem taka głupia, że nie załapałam wszystkiego, ale mimo wszystko niezbyt mi przypadło go gustu.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was opinią do jej przeczytania i wyrobienia swojej opinii. A może czytaliście już ją? Podobała się? 


Z egzemplarz książki chciałabym bardzo podziękować autorce - Pani Sonii Wiśniewskiej.

3 komentarze:

  1. Szczerze to nie wiem czy sięgnę po "Alchemika...", ale napisałaś świetną i rzetelną recenzję! Uwielbiam czytać takie coś:) buziaki
    Karolina-comebook

    OdpowiedzUsuń
  2. "Alchemik" zapowiada się dość nieźle. Dzięki twojej recenzji się o tym tytule dowiedziałam i na pewno w przyszłości po niego sięgnę :)
    Pozdrawiam, http://elciablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. "Alchemik..." zapowiada się bardzo ciekawie, a ja ostatnio postanowiłam przeczytać więcej polskiej fantastyki, więc chyba po nią sięgnę :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Iza, Gwiezdne Kroniki

    OdpowiedzUsuń